Tydzień pod znakiem nauki, ale dzięki temu mam prawie wakacje, jeszcze tylko obrona...
Na szczęście znalazłam też chwilę na odrobinę relaksu :)
chwila ciepła pozwoliła mi na krótkie wyjście w melissa'ch
jey, udało się w mojej żabce jest Arizona! Spróbowałam, ale... spodziewałam się czegoś więcej. Jest ok, ale nie wywołała u mnie zachwytu. Przyznać trzeba jednak, że butelki mają prześliczne <3




Śliczniutkie zdjęcia ^^ jeeejku arizona mmmmm kocham ♥
OdpowiedzUsuńMoże byś wpadła do nas ? może obs za osb ? Jak tak to zacznij i napisz w kom i ja się na pewno odwdzięcze :*
http://sylllandoll.blogspot.com
Z tych 4 dostępnych smaków Arizony to ta jagódkowa jest najlepsza :D
OdpowiedzUsuńŚwietny blog ;)) Śliczne zdj ... <3
OdpowiedzUsuńhttp://szajbuuska.blogspot.com/
Arizona dobra ale mnie też nie zachwyca :)
OdpowiedzUsuńhttp://sk-artist.blogspot.com/
Ja chyba jestem jedyną osobą, bo jeszcze ani razu nie piłam Arizony! heh :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
http://gusiaablog.blogspot.com/